Bogaci i biedni różni mentalnie? Really??!

Żyjemy w czasach, które określiłbym wiekiem „suplementacji”. Oferuje się nam różne suplementy, często niepewnego pochodzenia, które w prosty i łatwy sposób spowodują, że będziemy bardziej witalni , szczupli i skoncentrowani.  Mianem takiego wydawniczego suplementu określiłbym książkę T. Harva Ekera – „Bogaty albo biedny po prostu różni mentalnie!”  Jest to typowy suplement o nieudokumentowanym działaniu, który obiecuje bogactwo pod warunkiem aplikowania sobie mentalnych pigułek.

Główna teza autora opiera się na obserwacji, że bogaci i biedni myślą w różny sposób. Założenie to nie jest pewnie kłamstwem, już W. Lenin dawno temu stwierdził, że warunki określają byt. A byt określa sposób myślenia. Niebezpieczne jest jednak przesłanie tek książki, które zakłada, że do bogactwa nie dochodzi się wskutek ciężkiej pracy, wykształcenia czy po prostu życiowego szczęścia, lecz jest to  efekt pewnych mentalnych nawyków. Po przeczytaniu tej pozycji mogę już teraz stwierdzić posługując się brytyjską królową , że:

 

T. Harv Eker wymienia kilkanaście „Myśli o bogactwie”. Nie będę wymieniał wszystkich, bez trudu ich listę znajdziecie na blogach osób fascynujących się dochodem pasywnym oraz MLM. Wspomnę jednak kilka myśli Ekera, byście mieli przedsmak tego dzieła:

„Bogaci grają o pieniądze tak, żeby wygrać, Biedni grają o pieniądze tak, żeby nie przegrać” (bogaci grają w życie ofensywnie, a biedota defensywnie)

„Bogaci myślą – Tworzę swoje życie. Biedni myślą – Życie mi się zdarza” (to o tym, że bogaci żyją świadomie, a biedni przyjmują co im los przyniesie)

„Bogaci wolą wynagrodzenie za wyniki pracy. Biedni wolą wynagrodzenie za czas pracy”

„Bogaci dobrze zarządzają swoimi pieniędzmi. Biedni źle zarządzają swoimi pieniędzmi”

„Bogaci są więksi od swoich problemów. Biednych problemy przerastają”

I tak dalej, i tym podobnie. Przy czym nie spodziewajcie się, że za tymi śmiałymi tezami stoją wieloletnie badania. T. Harv Eker to nie Thomas Pikkety, który kilkanaście lat badał źródła i dokumenty, by w swojej książce „Kapitał” dojść do wniosku, że stopa zwrotu z kapitału jest wyższa niż z pracy ( kto żyje z kapitału będzie się szybciej bogacił od tego, kto zarabia na życie pracą). Nie, Eker swoje myśli opiera o bliżej niesprecyzowane obserwacje. Do tego nie wskazuje zależności przyczynowo-skutkowej. Czy sposób myślenia wpływa na bogacenie się ludzi, czy może odwrotnie – to bogactwo wpływa na mentalność danej osoby? Nie wiemy również, na ile spisane spostrzeżenia dotyczące bogatych stanowią wyjątek, a na ile regułę. Nie będę poddawał krytyce metodologii Ekera, zrobił to świetnie na przykładzie podobnego dzieła (tak, tak, takich mentorów zamożności jest więcej!)  Piotr Marszałkowski na swoim vlogu:

To co uderza przy czytaniu tego typu książek, to nasuwające się stwierdzenie, że bogaci są po prostu od biednych lepsi pod każdzym względem. Nie tylko w pełni świadomie przezywają swoje życie ale są na wyższym poziomie moralnym i wyżej na drabinie emocjonalnego rozwoju niż biedni. Czyżby?



Ponieważ metodologia badań jak widac nie odgrywa istotnej roli przy pisaniu podobnych poradników, to pozwólcie więc, że i jak udzielę wam kilku wskazówek jak zostać bogatym, przy czym moje badania mają pewniejsze źródła niż u Ekerta, bo opierają się na artykułach z portali typu pudelek i gazet typu Fakt. Pod lupę wziąłem życie polskich milionerów z listy Forbesa, posiłkowałem się również dla równowagi przykładami ze świata.

JAK ZOSTAĆ MILIONEREM? 5  ZŁOTYCH NAWYKÓW BOGACZY

Rozwiedź się co najmniej jeden raz, zwiąż się z kilkanaście lat młodszą partnerką

Rozwodzą się i bogaci, i biedni. Bogaci mężczyźni mają jednak tendencję do wielokrotnych małżeństw, bardzo często wybierają sobie również młodsze od siebie partnerki. Amerykański miliarder Rupert Murdoch postanowił się na stare lata związać z panią o 38 lat od niego młodszą. Nawyk godny rozważenia dla osób planujących zostać milarderami.

Zacznij brać kokainę

W żaden sposób nie zachęcam do brania narkotyków, jednak badania jasno wskazują, że kokaina i wysoki poziom zamożności idą ze sobą w parze. Jest to narkotyk dla bogatych i używanie go stanowi przepustkę do świata elity celebryckiej i finansowej

Nie płać podatków

Podatki są dla biednych. Bogaci zręcznie omijają ten przykry obowiązek przeprowadzając się do łaskawych dla milionerów krajów typu Szwajcaria, która z otwartymi ramionami wita rezydentów z zasobnymi portfelami. Do tego dochodzi optymalizacja podatkowa, na której przykładowo Polska traci ok. 50 miliardów złotych rocznie. Chcesz być  bogaty to omijaj podatki.

Zapadnij w depresję

Tak, tak. Bogaci popadają w depresję tak samo często jak biedni. Być może przyczyny są trochę inne. Pieniądze nie dają sensu życia, nie chronią też przed życiowymi problemami.

Zacznij z pogardą odnosić się do biednych

Smutne badania wskazują, że im człowiek zamożniejszy, tym z większą pogardą odnosi sie do biedniejszych. Chcesz mieć miliony na kontach – zacznij okazywac pogardę ludziom stojącym niżej od siebie w hierarchii społecznej.

Powodzenia w realizacji swojego planu finansowego.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *